Wawa Wars

Konflikt między rdzennymi Warszawiakami a tzw. ludnością napływową trwa od dawna. Niejednokrotnie był on tematem kłótni i żartów a osoby z poza Warszawy często spoglądają na niego z przymrużeniem oka. Gra przeglądarkowa Wawa Wars poszła właśnie tym tropem ukazując starcie tych dwóch jakże „odmiennych” grup w jak najbardziej zabawny sposób. W grze wcielimy się w rodowitego Warszawiaka bądź członka ludności napływowej, niezależnie od tego czy jesteśmy zagorzałymi mieszkańcami stolicy czy też przyjezdnymi gra oferuje nam to samo. Czyli tak właściwie co ? Po pierwsze najlepsza część tytułu czyli komiksową humorystyczną oprawę, dzięki której niejednokrotnie dane nam będzie się uśmiechnąć na widok zabawnej sytuacji czy nieco przerysowanej ale wciąż rozpoznawalnej gwiazdy Polskiego Showbiznesu. Zaczynamy jako mało znany w mieście osobnik pozbawiony pieniędzy i niecieszący się właściwie żadną reputacją. Naszym celem jest dostać się na styl a to najlepiej uczynić po trupach rywalizując z innymi graczami. Oczywiście są i inne sposoby jak praca w fastfoodzie czy swoistej kopalni, która tak naprawdę jest nową linią metra. Gra na pewno oferuje znacznie więcej niż się po niej spodziewałem i mogę śmiało powiedzieć, że jeśli chodzi o gry przeglądarkowe to jeden z ciekawszych tytułów, w które z braku lepszego zajęcia można by zagrać.

Online Football Manager

Menadżer piłkarski to rodzaj gry, którą wiele osób uważa za najlepszy sposób spędzania wolnego czasu i to nie za sprawą szybkiej akcji czy filmowych trików jak w innych produkcjach a możliwości prowadzenia wymarzonego zespołu do zwycięstwa nie zależnie od tego jak z tym jest w rzeczywistości. Niekwestionowanym królem przez dłuższy czas był Championship Manager ale od kilku lat na tej scenie rządzi Football Manager. Obie gry skupiają się na rozgrywce dla pojedynczego gracza tymczasem nadchodzi nowa era rywalizacji pomiędzy graczami w menadżerach online. Co prawda tak jak w przypadku innych tego typu gier Online Football Menadżer nie zachwyca graficznie a jego interfejs i możliwości odstają od tych prezentowanych przez płatne produkcji. Ma jednak wszystko to, co najważniejsze w tego typu produkcji. Możemy stworzyć własną drużynę i dobrać jej skład, wziąć udział w zakupie graczy na rynku transferowym i ich tam sprzedawać. Różnego rodzaju taktyki i możliwość zmiany sposobu gry zawodników oraz instrukcje indywidualne to ważne elementy widywane w płatnych produkcjach. Dodajmy do tego możliwość rozbudowy stadionu i bazy treningowej i przede wszystkim rywalizacja z graczami na całym świecie i mamy swoistego rodzaju hit, na który wiele osób się skusi i to wcale nie wyłącznie dla tego że jest darmowy.

My Free Zoo

Obecnie furorę wśród graczy a co za tym idzie zainteresowanie twórców gier skupia się na produkcjach przeglądarkowych. W tego rodzaju grach nie musimy niczego ściągać a nasze postępy zapisywane są na serwerze firmy za grę odpowiedzialnej. Jest to ciekawe rozwiązanie, które pozwala cieszyć się wirtualną rozrywką osoba, które na zwyczajne gry czasu nie mają. Do takich gier należy My Free Zoo, w której dane nam będzie stworzyć i zasiedlić właśnie Zoo. Grafika przypomina nieco stare Tycoony, w których to tworzyliśmy od podstaw biznes, czy to lotniczy czy rozrywkowy. Sama gra tworzona jest z myślą o niedzielnych graczach, więc nie uświadczymy tutaj skomplikowanych wykresów czy obliczeń. Możemy się za to spodziewać przejrzystego, prostego interfejsu i polityki zadowolenia gracza. Nie oznacza to, że gra nie daje nam satysfakcji Tworzenie Zoo, ustalanie układu wybiegów czy wreszcie budowanie w strategicznych miejscach sklepików czy budek z żywnością pozwala nam dobrze bawić się przy tym prostym tytule. Oprócz samej infrastruktury, musimy dbać o nasze zwierzaki. Polega to na zaspokajaniu ich potrzeb jak głód czy chęć do zabawy. Dobre wychowanie naszych podopiecznych to klucz do sukcesu i świetna zabawa. Zachęcam do przetestowania My Free Zoo ponieważ jest to gra znacznie lepsza niż mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka.

The Settlers Online

Seria słynnych już albo i nawet legendarnych osadników towarzyszy nam od bardzo dawna. Jest to jedna z pierwszych gier strategicznych z jaką miałem styczność a konkretnie z 3 częścią tego cyklu i szybko zdążyłem stać się jednym z fanów tej produkcji. Możliwe, że dla tego oczekiwałem od wersji Online czegoś więcej niż kolejnego Traviana. Nie mogę powiedzieć, że gra jest zła mam jednak nieodparte wrażenie, że użycie nazwy Settlers miało jedynie na celu ściągnąć więcej graczy, gdyż powiązań praktycznie nie ma. Pomówmy jednak o samej grze, ta jak już wspomniałem podobna jest do rozpropagowanego Traviana, tzn mamy swoją osadę, w której za pomocą prostego graficznego interfejsu budujemy kolejne elementy infrastruktury, które po upływie określonego czasu nam się pojawiają. Nie jest to jednak strategia czasu rzeczywistego, a jedynie prosty Turowy system. Kiedy już wybudujemy zaplecze gospodarcze, możemy przejść do budowy wojska i o ile wcześniej jeden z kilkunastu otaczających nas graczy nie zmiażdży naszej wioski możemy próbować podbijania sąsiednich terytoriów. Dzieje się to za pośrednictwem okienka tekstowego, które podsumuje odbytą bez naszego udziału walkę. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie handlować lub zawiązywać sojuszy z graczami. Ten aspekt gry jest przejrzyście skonstruowany i zazwyczaj dużo lepiej dogadać się z sąsiadem niż tracić cenne zasoby na atakowanie go z losowym skutkiem. Jak mówiłem na początku The Settlers Online nie jest złą grą a czy was zainteresuje musicie ocenić sami.

Forge of Empires

Kolejna strategia z cyklu kliknij i wróć za jakiś czas aby sprawdzić co z tego wyszło. Innymi słowy Strategie przeglądarkowe to typ gier, których ostatnio wychodzi coraz więcej a każda z nich oferuje to samo ale podane w nieco inny sposób. Forge of Empires zamiast powolnego i wiecznego rozwijania naszego miasta zaprasza nas do przebycia kampani dla jednego gracza poprzez kolejne epoki. Zaczynając od wczesnego osadnictwa możemy być świadkami rozwoju naszej cywilizacji i w końcu podbicia całego kontynentu. Bitwy wyglądają troche lepiej niż w innych grach tego typu, głównie ze sprawą wprowadzenia singla, nasze jednostki przemieszczają się po mapie jako pionki, które atakując wroga należy ustawić tak aby miały przewagę terenu. Dodatkowo przydadzą nam się umiejętności, których wyuczymy naszych wojaków i badania, których przeprowadzenie wzmocni ich oręż itd. Grafika wygląda nad wyraz dobrze jak na tego typu produkcje. Forge of Empires zaskoczył mnie nad wyraz pozytywnie, w tej grze w przeciwieństwie do innych strategii przeglądarkowych nie musimy się martwić o to, że inny gracz złupi nasze miasto czy spali wioskę. Przy tej grze można naprawdę odpocząć, co nie znaczy, że nie ma tu współzawodnictwa. PvP polega tu na zapraszaniu do pojedynków innych graczy, w rezultacie tych pojedynków możemy stracić wojsko i pieniądze ale jest to opcjonalne i możemy też wiele zyskać.

Goodgame Empire

W Internecie możemy znaleźć wiele tytułów przeglądarkowych, a najczęstszym z nich jest strategia. Niestety nie taka w czasie rzeczywistym a Turowa i to zazwyczaj wymuszająca dłuższe przerwy w grze. Kiedy nasze budynki powstają w ciągu np. 6 godzin nie mamy co tak naprawdę w takiej grze robić. Przydatna w takich produkcjach jest rozbudowany chat i możliwość rozmowy z członkami w sojuszu a tego w GGE nie zabraknie. Jest to też produkcja najbardziej przynajmniej wizualnie nawiązująca do faktycznej strategii. Na ekranie miasta widzimy naszych obywateli i budowniczych wnoszących budowle, a w dodatku mamy tu nie taki zły interfejs graficzny. Sama rozgrywka jest tutaj bardzo prosta, na początku rozwijamy nasza niewielką osadę, wznosząc nowe budowle zapewniające nam odpowiednie surowce. Następnie używamy ich do werbowania coraz to liczniejszej armii, której użyjemy do pokonania innych graczy i panowania nad jak największą ilością terenu. Nic odkrywczego, jednakże gra jest bardzo dobrze „narysowana” i przemyślana. Wszystko jest intuicyjne a wygląd naszego miasta potrafi napawać dumą. Jest to jedna z lepszych gier tego typu dla tego zachęcam wszystkich do jej przetestowania.

Ogame

Ogame to jedna z najlepiej znanych społeczności internetowej gier przeglądarkowych. Jej swego rodzaju fenomen zawdzięcza przede wszystkim dopracowaniu i fanom, którzy mimo kolejnych sezonów i konieczności rozpoczynania od nowa trwają przy tym tytule. Strategia kosmiczna tak w skrócie można opisać ten tytuł. Przechodząc jednak do konkretów, po utworzeniu konta zostaniemy zapoznani z interfejsem gry. Ten w całości oparty na przeglądarce jest wyjątkowo prosty i łatwy w obsłudze. Warto zaznajomić się z samouczkiem, który przybliży nam jak zacząć budowanie imperium. Celem gry jest zdobycie jak największej ilości punktów, na które składają się surowce, siła militarna, wygrane potyczki, rozwój technologiczny i oczywiście liczba planet. Dobra baza ekonomiczna da nam możliwość szybszej budowy potężnej floty jak również opracowywania technologii i w rezultacie podbijania czy zasiedlania nowych planet. Wybór tego czy okopiemy się na naszej planecie tworząc, mur obrony planetarnej czy postawimy bardziej na dręczenie sąsiadów zależy tylko i wyłącznie od nas. Początkujący gracz powinni skupić się jednak na poznawaniu gry i dołączeniu do sojuszu, w którym szybko znajdą pomoc i rady jak szybko i sprawnie rozwijać swoje imperium. Ogame to jedna z najlepszych gier przeglądarkowych w jakie grałem, i mimo że swoją przygodę z tym tytułem skończyłem już dawno to bardzo pozytywnie go wspominam. Zachęcam do zagrania w te produkcje i spróbowania swoich sił w walce o dominację w galaktyce.

World of Tanks

Tytuł Wargaming.net jest jedną z tych gier F2P, które osiągnęły ogromny sukces za sprawą wykonania godnego pełnopłatnych produkcji i tego wyjątkowego klimatu, którego inna gra nie może zaoferować. World of Tanks to połączenie symulacji i gry zręcznościowej, w której przyjdzie nam kierować czołgiem. Dzięki takiemu podejściu do tej produkcji nie uświadczymy biegającej wokół piechoty a jedynie maszyny i pancerne bitwy. Po założeniu konta i zalogowaniu się do gry mamy dostęp do czterech podstawowych czołgów, a każdy z nich należy do innej nacji. Są to czołgi, które w niczym nie przypominają maszyn znanych z wysokobudżetowych amerykańskich filmów a nawet rudy 102 zostawia je daleko w tyle. Aby móc odblokować lepsze pojazdy musimy zdobywać punkty doświadczenia dzięki którym opracujemy nową technologię a w rezultacie i czołg oraz kredyty, za które możemy naszą stalową bestię zakupić. Wymusza to przynajmniej początkowe skupienie na konkretnej nacji. Grafika w grze jest dobra i mimo, że posiada wiele niedoróbek jest stale ulepszana. Wygląd maszyn czy dziury po pociskach pozwalają World of Tanks na długo w naszej pamięci. Sama rozgrywka jest bardzo ciekawa w standardowym trybie dwa oddziały stają naprzeciwko siebie, próbując zdobyć bazę przeciwnika bądź likwidując wszystkie jego czołgi. Mimo, że w grze można wykupić konto Premium nie jest to jednak konieczne i bez problemu możemy cieszyć się grą powoli odblokowując kolejne pojazdy. Jeżeli z WoT nie miałeś jeszcze do czynienia powinieneś szybko to nadrobić do zobaczenia na polu bitwy.

Travian

Jedną z pierwszych strategii przeglądarkowych, a na pewno pierwszą z jaką miałem styczność był Travian. Namawiany przez przyjaciela w końcu skapitulowałem i zgodziłem się spróbować. Wtedy nie spodziewałem się na jak długo wciągnie mnie do swojego świata. W Travianie naszym celem jest piąć się po drabince graczy jak najwyżej. W tym celu rozwijamy nasze miasto poprzez budowę zaplecza ekonomicznego i wojskowego. Dzięki kolejnym posiadłością będziemy mogli zwiększyć przyrost konkretnego surowca lub zebrać zapasy dla rosnącej liczby wojaków w naszych koszarach. W Travian interakcja z innymi graczami jest głównym celem naszej gry. I tak możemy zawiązywać sojusze, handlować z sąsiadami czy też ich podbijać, łupiąc, grabiąc czy nawet przejmując ich osadę. Grafika to jedna z tych rzeczy w Travian, która mimo, że prosta jest naprawdę dobra. Miłe dla oka kolorowe budynki komponują się z rozrastającym miastem, jedyny zarzut jaki mogę mieć do oprawy wizualnej to brak zmian w wyglądzie budynków wraz z ich levelowaniem. Strategi takich jak Travian jest naprawdę dużo, jednakże dopracowanie, łatwy interfejs i duże możliwości interakcji czynią go jednym z najlepszych jeżeli nie najlepszym tytułem. Jeżeli szukacie gry, w której chcecie spędzić trochę czasu a nie macie go zbyt dużo to jest to gra dla was wizyta raz na jakiś czas wystarczy, żeby wasza osada rosła w siłę i zdominowała, bądź zjednoczyła waszych sąsiadów.

Terra Militaris

Ogromna liczba strategii przeglądarkowych zaczyna przytłaczać graczy wyborem i niestety niewielkimi różnicami w rozgrywce. Terra Militaris to kolejna tego typu produkcja, w której naszym celem będzie rozwinąć swoją niewielką wioskę i stworzyć imperium kierując jedną z trzech nacji. Do wyboru mamy Egipt, Rzym, Persje i Chiny i o dziwo innowacyjny system rozgrywki. Jeżeli kiedykolwiek graliście w znaną fanom strategii Cywilizację to właśnie najbliżej tego tytułu znajduje się TM. Jak to zwykle w tych grach bywa musimy zadbać o gospodarkę i handel, które moga być kluczem do sukcesu. Natomiast sama walka z bossami npcami i innymi graczami to typowa mapa znana z Cywilizacji. Nasze jednostki przesuwamy na mapie świata i tam kierujemy je do walki. Dzięki takiemu podejściu esploracja, podbój i ekspansja zrealizowane są naprawdę dobrze. Podbijanie miast innych graczy, przeciwników kontrolowanych przez ai i opuszczonych wiosek jest wyjątkowo dobre. Możemy także szerzyć swoją religię i budować świątynie nawracając napotkane osoby. Co ciekawe tworzymy również bohaterów, dowodzącymi naszymi armiami, którę zatrudnimy. Nasz bohater będzie mógł zostać uzbrojony w potężne artefakty a w czasie poziomowania odblokować potężne umiejętności. Terra Militaris nie wymaga instalacji a przy jej poznawaniu spędziłem duzpo więcej czasu niż planwałem, zdecydowanie jest to najciekawsza strategia przeglądarkowa z pośród mi znanych.